Delfinarium „Oskar” w Truskawcu.

01.06.2018 r. dzieci, rodzice oraz personel przedszkola  udali się na wycieczkę do uzdrowiska Truskawiec na Ukrainie. Pomysłodawcą wyjazdu była pani Małgorzata Sobejko. Dla większości naszych przedszkolaków był to pierwszy wyjazd poza granice Polski oraz pierwsze doświadczenie przekraczania granicy z odprawą paszportową. Największą atrakcją okazał się pobyt w delfinarium „Oskar”, które funkcjonuje na Ukrainie od 2016 roku. Jest to jedyny taki obiekt  położony najbliżej  polskiej granicy. Obiekt został wybudowany w 2016 r. a delfiny przyjechały z Krymu, po jego zajęciu przez Rosję. Program z pokazem delfinów trwał około godziny. W czasie pokazu trenerzy delfinów prezentowali umiejętności swoich podopiecznych.

Pokazy były bardzo dobrze komentowane przez prowadzącego niestety tylko w języku ukraińskim. Jest to niesamowita atrakcja zwłaszcza dla dzieci. Występ delfinów zachwycił wszystkich uczestników. Wielkie brawa towarzyszyły kolejnym pokazom tych inteligentnych ssaków. Oprócz pokazów, w Truskawcu prowadzona jest delfinoterapia, znana na całym świecie metoda rehabilitacji dla dzieci i dorosłych, którzy mają problemy fizyczne lub psychiczne. Po obejrzeniu pokazu przekonaliśmy się, że jest to możliwe dzięki wyjątkowej wrażliwości tych pięknych zwierząt. Po pełnym wrażeń pobycie w Delfinarium udaliśmy się do Borysławia do Sióstr ze Zgromadzenia Służebniczek NMP. W tutejszym kościele została odprawiona msza św. w intencji dzieci i ich rodzin przez proboszcza parafii Truskawiec. Siostry wspólnie z paniami z parafii przygotowały dla nas pyszny obiad.Po obiedzie wybraliśmy się na spacer głównym deptakiem truskawieckiego uzdrowiska. Idąc, podziwialiśmy wystrój miasta:

  • Park Zdrojowy
  • Pomnik Adama Mickiewicza
  • Pijalnię Wód
  • Willę Goplana,

Pani Weronika – przewodnik zapoznała nas z historią uzdrowiska i słynnych postaci, które korzystały z jego leczniczych właściwości, takich jak: Józef Piłsudski, Julian Tuwim, Eugeniusz Bodo.

Zmęczeni, ale pełni niezapomnianych wrażeń powróciliśmy do Radymna. Wyjazd na Ukrainę długo jeszcze pozostanie tematem rozmów i chyba na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Małgorzata Sobejko