JASEŁKA W PRZEDSZKOLU PARAFIALNYM – 28-29.01.2016

Uroczystość Jasełek do kalendarza przedszkolnych uroczystości wpisana jest niemal od zawsze. Również w tym roku przedszkolaki miały zaszczyt wystąpić przed swoimi najbliższymi, jednak w nieco odmiennym stylu. Tym razem dzieci pokazały jak wyglądałby świat, gdyby Pan Jezus narodził się teraz, w naszych czasach. Nie były to więc tradycyjne jasełka, ale przepiękny i dość oryginalny spektakl słowno-muzyczny, zawierający elementy pantomimy, doskonale dobraną muzykę i ciekawą, nowoczesną scenerię. Przedstawienie odbyło się w dwóch grupach. 28 stycznia najmłodsze „Radosne Aniołki” wystąpiły z najstarszymi „Perełkami Maryi”, zaś następnego dnia zaprezentowały się dzieci z grup: „Edmundowe Skarby” i „Przyjaciele św. Józefa”.

Pod czujnym okiem Siostry Dyrektor i pań wychowawczyń dzieci przygotowywały się do tego wydarzenia około dwóch tygodni. Ogromnym utrudnieniem w przygotowaniach była jednak bardzo niska frekwencja, związana oczywiście z trudnym okresem chorobowym. Dzieci jednakże okazały się świetnymi aktorami, bo pomimo nieobecności na próbach, znakomicie poradziły sobie na scenie. W końcu talent aktorski ma się we krwi!

Przedstawienie obydwu grup wypadło bardzo dobrze i młodzi aktorzy otrzymali głośne brawa od zapełnionej po brzegi widowni. Na spektakl zaproszeni byli: babcie, dziadkowie i rodzice przedszkolaków, a także zaproszeni goście, tacy jak: ks. proboszcz Grzegorz Kowalczyk, ks. prałat Kazimierz Golenia, Pan Burmistrz Krzysztof Roman, Pan Wójt Bogdan Szylar, a także pani dyrektor MOK Dorota Gunia.
Warto wspomnieć, że w tych dniach dzieci swoją szczególną wdzięczność wyraziły Babciom i Dziadkom za ich miłość, trud i poświęcenie. Jasełka zakończyły się życzeniami i wręczeniem skromnych laurek Miłym Gościom.

W wydarzeniach związanych z Dzieciątkiem Betlejemskim możecie rozpoznać losy dzieci na całym świecie. Jeżeli bowiem prawdą jest, że dziecko jest radością nie tylko rodziców, ale także radością Kościoła i całego społeczeństwa, to równocześnie jest też prawdą, że niestety, wiele dzieci w naszych czasach w różnych częściach świata cierpi i podlega wielorakim zagrożeniom. Cierpią głód i nędzę, umierają z powodu chorób i niedożywienia, padają ofiarą wojen, bywają porzucane przez rodziców, skazywane na bezdomność, pozbawione ciepła własnej rodziny, ulegają rozmaitym formom gwałtu i przemocy ze strony dorosłych. Czy można przejść obojętnie wobec cierpienia tylu dzieci, zwłaszcza gdy jest to cierpienie w jakiś sposób zawinione przez dorosłych?

Jan Paweł II, Tra pochi giorno, 1994