Święto grupy Edmundowe Skarby

Z okazji dnia patrona który przypada 14 listopada w rocznicę urodzin Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego grupa 4-latków obchodziła swoje święto. Z tej okazji dzieci pod kierunkiem p. Doroty Podgórskiej i p. Magdaleny Matrypuły przygotowały piękny montaż słowno- muzyczny poświęcony Patronowi.
Przygotowania do święta rozpoczęły się już dzień wcześniej. Bł. Edmund Bojanowski wręczał zawsze dzieciom piernikowe serca. Kierując się tym przesłaniem nasze przedszkolaki postanowiły zadośćuczynić tej tradycji. Czyż to nie wspaniale, w przedszkolu zabawić się w prawdziwego piekarza. Wspólne wałkowanie ciasta na pierniki a następnie wykrawanie kształtów dzięki niezliczonej ilości foremek to dopiero była zabawa. Pełne blaszki gotowych do upieczenia ciasteczek dzieci zanosiły do naszej przedszkolnej kuchni, gdzie pod czujnym okiem pani Basi i Eli nabierały złocistej barwy. Gdy tylko pierwsze wypieki zostały wyciągnięte z piekarnika to po przedszkolu zaczął się unosić wspaniały aromat pieczonych pierniczków, który wprawił wszystkich w cudowny, nastrój. Zabawa była naprawdę świetna a zachwycone dzieci nie mogły doczekać się wręczania, które zostało zaplanowane na następny dzień. Pierniczkowymi sercami zostały obdarowane wszystkie przedszkolaki i cały personel przedszkola.
Ważnym wydarzeniem dla wszystkich uczestników akademii była prezentacja filmu o życiu i działalności Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Święto patrona jest to dla dzieci i nauczycieli czas, w którym przypominamy sobie jego postać , oddajemy cześć Jego pamięci, organizujemy konkursy plastyczne oraz wiedzy o Jego życiu.
Staramy się także odpowiedzieć na pytanie, czy swoją nauką i zachowaniem na co dzień – dajemy świadectwo, że godni jesteśmy tego patrona.
Święto patrona to bardzo uroczysta chwila – jest ważnym wydarzeniem w życiu grupy przedszkolnej. Życie Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego – naszego patrona – było świadectwem człowieka w pełni autentycznego, który nigdy nie krył swoich słabości, służąc każdemu człowiekowi, swoją siłą duchową do ostatnich chwil.

Dorota Podgórska