Chociaż różnego rodzaju media próbują nam wmówić, że wiara to przeżytek, zacofanie czy zaścianek, to jednak wydarzenia takie jak chociażby Orszak Trzech Króli, w uroczystość Objawienia Pańskiego, pokazuje, że rzeczywistość jest całkowicie inna. Ulicami miast, miasteczek i wiosek, przeszły setki orszaków. Nie inaczej było i w naszym mieście – Radymnie. Barwny korowód tłumnie zebranych mieszkańców, z trzech miejsc naszej miejscowości wyruszył o godz. 12.30. Na czele poszczególnych orszaków, wyróżniających się kolorami: zielony, czerwony, no i nasz – niebieski, szedł niosący wielką gwiazdę, sztandar oraz król. Ci, otoczeni gromadą dzieci, pięknie przebranych bądź to za pasterzy, bądź za aniołki, prowadzili spory tłum ludzi w pelerynach czy szarfach odpowiedniego koloru, na Rynek naszego miasta, by tam połączyć orszaki z poszczególnych rejonów naszego miasta, w jeden wielki. Idąc na spotkanie w Rynku, z wielką pasją śpiewane były kolędy. Piękne to kolędowanie, gdy tłumnie, całe rodziny idą do szopki, by tam oddać hołd Bożemu Dziecięciu.
Gdyśmy dotarli już wspólnie do naszego kościoła, trzej królowie: Kacper, Melchior i Baltazar wypowiedzieli słowa hołdu, który złożyli uroczyście przy szopce Dzieciątku Jezus. Ale to nie wszystko. Po tym pięknym widowisku i wspólnym kolędowaniu, wielu jeszcze, na czele z królami, pozostało na mszy świętej, by w eucharystii spotkać się z żywym Bogiem.
Z serca dziękujemy organizatorom: Pani Dorocie i pracownikom z MOKu, prowadzącym śpiewy w poszczególnych orszakach, gwiazdorom, niosącym sztandary, rzeszy dzieciom pięknie ubranym w stroje aniołków, pasterzy czy królów no i królom, którzy natrudzili się wielce. Dziękujemy wszystkim mieszkańcom, rodzinom, za świadectwo wiary, która nie jest żadnym zaściankiem jak się okazuje lecz naszą rodzimą rzeczywistością, którą chcemy żyć i której chcemy uczyć kolejne pokolenia.