Święto grupy- Przyjaciół Św. Józefa oraz imieniny księdza Proboszcza

„Teraz w niebie prosi Boga za Ciebie i za mnie. Chucha, dmucha na nas wszystkich, stara się ogromnie (…)”

Życiowe szlaki – łatwe i trudne do pokonania. Przemierzane pośród słonecznych promieni, ale i wśród ciemnych nocy. Pokonywane w biegu, ale i potykając się o napotkane kamienie. Z plecakiem na plecach – w tłumie i samotności.

Scenariusz życia realizowany z KIMŚ kto nigdy nie ma nas dość – prowadzony każdy z nas przez niewidzialną rękę! Bieg życia rozpoczęty ze świętym Patronem – bo każdy z nas orędownika swego w Niebie ma. Motywator do bycia lepszym, aby być takim jak On. Imię wpisane w kartotekę życia – przykład, że w podróży mijających dni można zacząć z nowego peronu jeszcze raz…

Święty Józef – misja niemożliwa, a jednak wykonana w trudzie i pocie czoła ze światłem zwycięstwa! Drogowskaz ukazujący, że szlaki pustynne też się kiedyś skończą. Ofiara, milczenie, pokora – bezinteresowny dar z samego siebie!

I to właśnie jedna z grup dziecięcych serc co dnia wędrująca pod sztandarem Przedszkola Parafialnego, dzisiejszego dnia słowem swoim przywołała i prosiła o dalszą opiekę swojego Opiekuna, aby czynu miłości nie zagubił żaden z nich.

Swój wzrok skierowali również w stronę księdza Grzegorza, bo kartki kalendarza wskazują, że dzisiaj swoje święto ma – życząc Mu, aby święty Patron do Portu Zbawienia Go prowadził, a walce o Małe i Duże serca sił nigdy nie ustało!

Andżelika Kuśnierz

13 marca 2025|